W domu zaś jest tak niedobry że nie wiem co z nim zrobić. Rozmawiamy z nim, poświęcamy mu ogrom czasu, próbujemy do niego dotrzeć lecz bezskutecznie. Mały robi co chce i żadne rozmowy ani kary nie robią na nim wrażenia. Jak sie do niego mówi to wydaje sie być nieobecny. Jak opanować takiego malucha?
Niski 4-latek a reflux żołądka Mój syn ma 4 lata i dopiero teraz lekarz zasugerował, że może mieć reflux żołądka. Wcześniejszy pediatra nie widział problemu w objawach które zgłaszałam ani w tym, że syn zawsze był poniżej 3 centyla.
Forum Serwisu Logopedycznego > Pytania do naszych terapeutów > Autyzm Wątek: 4 latek i problem z mową (Przeczytany 6023 razy) edy. Newbie Wiadomości: 3
Witam Wszystkich Ile godzin na dobę powinien spać 4-latek? Mój synek w grudniu skończy 4 latka. Do września spał 2-3 godziny w południe i ok 9 godzin w nocy. Odkąd poszedł do przedszkola przestał w ogóle spać w dzień. Sprawia co prawda wrażenie zmęczonego, ale nie zasypia. W przedszkolu dwie godziny leżakuje, a w weekendy […]
Kolory to owszem mozna uczyc ale to tez nie jest powiedziane ze musi 2,5 latek znac. Moj obecnie 4,4 latek kolorow nauczyl sie dopiero majac 3-3,5 bo wczesniej nie wchodzilo mu. Liczyc umie do 15-20 (od 15 do 20 sie myli. Pt, 10-05-2013 Forum: Małe dziecko - Re: co powinno umiec 2 i pol roczne dziecko?
Przykładem mogą być tajemnicze alergie, wysypki, kłopoty z żołądkiem. Zgłosić można się do psychologa także, gdy dziecko ma tiki, jąka się czy moczy. Kolejnym powodem mogą być problemy emocjonalne czy społeczne dziecka, które bywają kwalifikowane jako zaburzenia, takie jak: zaburzenia lękowe, odżywiania się, zaburzenia w
E30BsU3. Porady naszych EkspertówWitam, mam pytanie: mój synek ma 4 lata, nie mówi nic, tylko podstawy (mama itp.), nie łączy słów, nie buduje zdań... Jest pod kontrolą psychologa, neurologa, wszystkie badania w tym EEG wyszly dobrze. Oprócz braku mowy syn jest bardzo nadpobudliwy, nie może usiedzieć w miejscu, nie skupia się, coś interesuje go przez 5, max. 10 minut, gdy coś robi, odwracają mu uwagę takie rzeczy jak jadący samochód czy odkręcanie wody w kranie... Pojawiają się sugeste: ADHD, zespół Aspergera, jednak nikt nie chce go zdiagnozować w 100% póki nie pójdzie do szkoły. Tu pojawia się pytanie: za rok idzie do zerówki, czy jeżeli nadal nie będzie mówił ma szansę w normalnej zerówce? Myślimy o zapisaniu go do szkoly integracyjnej - czy zostanie przyjęty?? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Mama Kuby Droga Mamo Kuby, jest już dramatycznie późno. Bez języka Kubuś nie ma żadnych szans na podjęcie edukacji. Pójście do szkoły wywoła tylko stres. Chłopiec powinien być natychmiast zdiagnozowany, nie rozumiem dlaczego do tej pory nie podjęto terapii!!!!!! Dziecko, które nie mówi, nie może rozwijać myślenia abstrakcyjnego. Zalecenia do stymulacji: 1. zepsuć telewizor 2. wyłączyć radio 3. wyjąć baterie ze WSZYSTKICH zabawek dźwiękowych 4. 20 min dziennie program słuchowy "Słucham i uczę się mówić - "Samogłoski i wykrzyknienia", "Wyrażenia dźwiękonaśladowcze", "Sylaby i rzeczowniki". DZIECKO MUSI SŁUCHAĆ W SŁUCHAWKACH!!! Czas 20 minut można podzielić na 4 sesje. 5. Podjąć terapię metodą krakowską - ważna jest stymulacja wszystkich funkcji poznawczych. Serdecznie pozdrawiam JAgoda Cieszyńska Portal ma przyjemność współpracować z gronem ekspertów, jednak często problemy wymagają pilnej lub dodatkowej porady medycznej. nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z zastosowania informacji zawartych w niniejszym serwisie. Zalecamy bezpośredni kontakt ze specjalistą w celu konsultacji danego problemu. Po zgłoszeniu pytania, zostanie ono po akceptacji redakcji umieszczone wraz z odpowiedzią konkretnego eksperta.
Zarchiwizowany Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. Polecane posty Gość zgośka dziecko czteroletnie siostry nie mówi nic oprócz kilku najprostszych wyrazów (mama tata baba pić ) i kilku wymyślonych (np bum bum - na piłkę) Wydaje z siebie dużo dzwięków typu charczenie itp logopeda mówi ze narząd mowy prawidlowo rozwinięty, dziecko dobrze słyszy i rozumie Co może być przyczyną że on nie mówi jak inne dzieci? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość gość to dziwne jeszcze u 3 latka to moze sie zdarzyc ale 4 latek? to juz raczej zaniedbanie rodzicow , moze sie z nim/nia nie bawia nie rozmawiaja, tłumacza,tylko samo sie musi bawic, znam taki przypadek, 4,5 latka malo mowi nie ma logicznegomyslenia, zadnych zabaw nie zna bo rodzice delikatna patologia, nie pija ale tylko imprezy a dziecko na bok Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość dziewiec i pol tygodnia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość gość Rodzice powinni zrobić badania bo lekki autyzm może być przyczyną ,znam taki przypadek . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość gość Bo nie ma nic do. Powiedzenia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Zacznie mówić jak nie będzie kompotu do obiadu :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość zgośka Rodzina nie jest patologiczna, rodzice dużo mówią do dziecka. JEst ono żywe, uśmiechnięte, nie przejawia cech autystycznych, wskazuje palcem, uśmiecha się, przytula. Widać ze chce mówić ale czasem powtarza bez sensu słowa które już zna np auto , jedzie, mniam mniam itp Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość dziewiec i pol tygodnia moze mowia tak duzo, ze ono jest zagadane na smierc? :D Niedawno byl program w TV dziewczyna chciala sie wypowiedziec ale nikt nie dal jej dojsc do slowa, bo 1. prowadzaca brala kase za siedzenie w studiu a nie prowadzenie programu (zero tekstow typu: teraz udzielam glosu pani, a teraz panu w efekcie mowili wszyscy naraz) 2. zdanie ktore miala do powiedzenia bylo niezgodne ze swiatopogladem wszystkich w studio 3. jak juz udalo sie jej dojsc do glosu i przedstawiala calkiem ciekawe argumenty nikt nie odnosil sie do nich merytorycznie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość logopeda z powolania Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Może ogląda za dużo tv, albo gry jakieś na kompie...podobno niektórym dzieciom bardzo opóźnia to mowę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość gość Skoro słuch jest dobry, to najprawdopodobniej oznacza jakieś opóźnienie w rozwoju umysłowym. Dziecko, które przebywa w otoczeniu ludzi mówiących do siebie nawzajem naśladuje dźwięki- to sama natura. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość gość Znam takie dziecko. Podejrzewam, że tak ja w przypadku tej dziewczynki konieczna będzie praca terapeutyczna, dzięki której maluch nauczy się mówić. Nie musi to być autyzm. Czasem przyczyna nie jest do końca znana. Mózg (lewa półkula) inaczej pracuje i stąd problemy. Warto zgłosić się o pomoc do psychologów, dobrych terapeutów i logopedy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość gość Brakuje rozmowy z dzieckiem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość mamaantkaizosi to co to był za logopeda, ze dalej nic nie wiecie???? :-O dobry logopeda wszystko wytłumaczy, opowie itp/ POLECAM wybrac się do dobrego logopedy! mój mały jak miał 3 latka to tez mało mówił, poszlismy do logopedy, tez miał ok aparat artykulacyjny, ale okazało się, że "motoryka jego artykulatorów jest bardzo niska". Zaczelismy terapię i po 8 miesiącach śladu nie było po problemie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość gość Co do zagadywania na śmierć- owszem, ktoś to żartem napisał ale tak było z moim synkiem, w towarzystwie babci i cioć nie mówił prawie nic, bo nikt nie czekał na odpowiedź tak jak ja, wszyscy nawijali tak że dziecko nie wtrącało się... Przykład- pytam go "oo, co tam leci?" (i wskazuję na niebo), a ciocia/dziadziu odpowiadają "patrz, samolot!"... I ucz tu dziecko :) Ale co do czterolatka- chyba tylko logopeda pomoże, niech idzie do innego, bo co to za diagnoza- ma prawidłowo rozwinięty aparat mowy? I co dalej- nic nie robimy, bo zdrowe a nie mówi bo nie chce? Nie zawsze rodzice mają wyczucie i wiedzą jak ćwiczyć z dzieckiem, a czterolatek to nie roczniak któremu się pokaże "tu jest kwiatuszek a tu autko"... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Popularne
Porady naszych EkspertówWitam, Mój syn ma 3 lata i 9 msc. Mówi zaledwie parę wyrazów po polsku. Mówi dużo, ale po swojemu, czasami nawet mnie nie sposób go zrozumieć. Zawsze trochę odstawał od rówieśników. Od niedawna dopiero zaczął mówić. Dotąd nie zauważałam problemów wychowawczych. Rozumiał wszystko co do niego mówiłam. Jednak dopiero teraz widzę, że rozumiał tylko moje instrukcje pt. przynieś, daj, zjedz etc. Bardzo martwi mnie jego brak mowy, zaczęłam szperać na forum - dopiero po przeczytanie Pani wypowiedzi, spróbowałam zrobić parę testów synkowi. On nie odróżnia kształtów, kolorów, wielkości. Całkowicie ma nierozwiniętą lewą półkulę - wg mnie). Gdy bawię się w układanie z nim klocków kolorami naprzemiennie, on je tylko rzuca strasznie się śmiejąc. Dotąd sądziłam, że mam z nim kontakt wzrokowy, teraz dostrzegam, że patrzy się na mnie, gdy coś on chce, gdy ja pytam, on odwraca głowę. Gdy nalegam na odpowiedź zaczyna "rzucać" ramionami, wyraźnie zdenerwowany. Wdrożyłam program "Słucham i uczę się mówić" w słuchawkach, nie ogląda bajek (nigdy ich nie lubił ), jednak całkowite odseparowanie go od tv jest niemożliwe, gdyż inni domownicy oglądają tv, nieraz chwilę przystanie ;/ Nie buduje zdań, ale jak zapytam się co ma w ręku - odpowie, od kogo dostał - odpowie. Całe zdanie rozbierzemy na części, ale muszę o wszystko pytać. Nigdy nie układał zabawek w szereg, nie zauważam do dziś żadnego rytuału, robimy co chcemy i o której chcemy. Nie przywiązywał się do żadnych ciuchów, zabawek etc. Nie ma żadnego kontaktu z dziećmi, w rodzinie nie ma, u sąsiadów dużo starsi, zawsze patrzy jak się bawią. Do przedszkola mam daleko, nie mogę go posłać :( Męczą mnie strasznie jego echolalie, są to wyrazy użyte w 100% z pełnym zrozumieniem, ale powtarza je co minutę - np. rolnik - gdyż lubi traktory ;/ albo dziadzia. Jestem umówiona na konsultacje psychologiczną, ale dopiero pod koniec lipca :( Ciężko znaleźć nawet prywatnie terapeutę w kujawsko-pomorskim :( Nie chcę więcej już czasu marnować, dlatego proszę o pomoc. Co mam wdrożyć do nauki - myślałam o szeregach, relacjach? Boję się jednak, że okaże się to dla niego za trudne :( Wszyscy wokół mnie uspakajają, że ma jeszcze czas, że ja też późno zaczęłam mówić etc. Synek jednak do dziś nie potrafi trzymać kredki, nie narysuje koła etc., ma duże drżenia, jest oburęczny, żadna ręka nie przeważa. Z higieną było już lepiej, teraz jest już gorzej ;( Potrafi się rozebrać i nasikać w salonie, co sprawia mu ogromną radość :( Urodził się z dużym krwiakiem mózgu, wchłonął się tak do ok 9 msc. Synek gaworzył, źle znosił szczepienia... Długo chorował, potem "zaskakiwał" na nowo... Boję się strasznie o jego przyszłość, jak poradzi sobie w zerówce? Czy dziecko 4-letnie ma szanse zniwelować takie braki przy odpowiedniej terapii? Z poważaniem Agnieszka Droga Pani Agnieszko, Koniecznie trzeba stymulować rozwój funkcji poznawczych dziecka, bo chłopiec powinien już budować zdania, zadawać pytania i językowo opisywać świat. Radzę zastosować program słuchowy, (koniecznie w słuchawkach!!!), około 40 minut dziennie (można ten czas podzielić na 4 sesje). Synek potrzebuje stymulacji około 2 godzin dziennie. Powinna Pani rozpocząć od sekwencji dwuelementowych, składania obrazków rozciętych na części, kategoryzowania wg kolorów, wielkości i kształtów. Jeśli dziecko rozrzuca klocki, wykonujemy zadanie jego rączką, by pokazać na czym polega ćwiczenie. Na razie Synek nie jest gotowy do pójścia do przedszkola. Niepokoi mnie unikanie kontaktu wzrokowego oraz stereotypie (powtarzanie wyrazów). Dobrą motywacją do powtarzania sylab i wyrazów jest wspólna zabawa w czytanie "Kocham czytać" - Dokładnie o terapii przeczyta Pani w książce "Wczesna interwencja terapeutyczna" lub "Metoda krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci" - Terapeutów pracujących metodą krakowską znajdzie Pani na stronie jeżeli będzie zbyt daleko, to może uda się chociaż raz na dwa tygodnie, by ustalić przebieg ćwiczeń prowadzonych w domu. Serdecznie pozdrawiam JAgoda Cieszyńska Portal ma przyjemność współpracować z gronem ekspertów, jednak często problemy wymagają pilnej lub dodatkowej porady medycznej. nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z zastosowania informacji zawartych w niniejszym serwisie. Zalecamy bezpośredni kontakt ze specjalistą w celu konsultacji danego problemu. Po zgłoszeniu pytania, zostanie ono po akceptacji redakcji umieszczone wraz z odpowiedzią konkretnego eksperta.
Bubik950 Newbie Wiadomości: 1 Droga Pani Profesor, jestem mama dwoch chlopcow (Jasia-6lat ma zespol downa i Tomka za miesiac skonczy 4 lata).mieszkamy w pytanie dotyczy wieku 2 lat poszedl do przedszkola ze zacznie mowic, ale mylilam sie. Tomek mowi po swojemu, mowi duzo i chetnie ale jest niezrozumialy np. " mama tikati". Mowi po polsku tylko pojedyncze domu z mezem rozmawiamy tylko po polsku. W wieku 2,5 lat bylo stwirdzone ze ma zatkane uszy wydzielina uszna, dostal krople do uszu Cerumex( nazwa niemiecka).w wieku 3 lat mial zabieg usuwania polipow nosowych i wstawianie paukenröhrchen do ma on postawionej zadnej diagnozy. Sluch ma w porzadku. Od dwoch tyg. w ogole nie oglada tv,wczesniej ogladal ok. 2 godz. pazdziernika ma logopedie w przedszkolu z niemiecka terapeutka, ale postepow nie widze. Nie wiem co robic. Zapisalam sie do Pani na diagnoze,ale to dopiero za 3 m-ce i chce teraz juz z nim pracowac. Gdy pytam go np. Gdzie jest jablko na obrazku, to pokazuje i mowi " apel" (Apfel). W przedszkolu jest od do Czy to nie za dlugo? Czesto mowi cos do mnie ale ja go nie rozumiem. Tak samo jest z niemieckim. Ma swoj jezyk, ktorego nikt nie dwa lata idzie do szkoly. Czy jest szansa zeby zaczal mowic? Bardzo prosze o odpowiedz. Z gory dziekuje. Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, dziecko emigrantów nie powinno iść do przedszkola zanim nie opanuje języka etnicznego, to podstawowa zasada udanej dwujęzyczności, ale w dzisiejszych czasach rzadko przestrzegana. Ma Pani dwa lata na intensywną pracę nad językiem polskim, bo to warunek sukcesu edukacyjnego w szkole niemieckiej. Tomek opanuje język niemiecki na poziomie etnicznych użytkowników tylko wówczas, gdy będzie najpierw znał język macierzysty. Język niemiecki stanie się powoli językiem funkcjonalnie pierwszym, Pani nie powinna uczyć Syna tego języka ze względu na akcent polski i błędy trzeba skrócić jego pobyt w przedszkolu jeśli ma Pani takie potrzebuje 2 godzin dziennie pracy przy sugestie do terapii:1. Program słuchowy -"Sylaby i rzeczowniki" - . WARUNEK KONIECZNY SŁUCHANIE W SŁUCHAWKACH2. "Kocham czytać" - Stymulacja funkcji lewopółkulowych - "Układanki lewopółkulowe" - pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, na razie proszę się skupić na języku polskim i nie korzystać z logopedy niemieckiego. W terapii ważne jest systemowe podejście. W metodzie krakowskiej jest 17 technik i zwykle korzystamy z 15 (dwie są specjalistyczne). A więc wszystko razem i układanki i czytanie i słuchanie i dziennik wydarzeń i analiza i synteza wzrokowa i sekwencje i szeregi. Wszystko dokładnie opisałam w książce "Metoda Krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci". Serdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, tak jak pisałam już w kwietniu, Tomek nie powinien chodzić do przedszkola niemieckiego. W tej chwili kontakty z rówieśnikami nie są tak istotne, jak rozwój języka, który warunkuje myślenie abstrakcyjne. Tym bardziej, że w przedszkolu dziecko bawi się "obok", a nie "z" w wieku czterech lat, które nie mówi, powinno mieć intensywne ćwiczenia przy stoliku 2 godziny dziennie. Program słuchowy przeniesie efekty po 3 miesiącach intensywnej pracy (30-40 minut podzielone na 3-4 sesje).Podczas ćwiczeń może Pani podpowiadać pokazując kolejny klocek na wzorze, ale nie układać za pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka i Jasia, tak jak pisałam już w kwietniu należy zrezygnować z logopedy niemieckiego, bo bez języka etnicznego Tomek nie nauczy się prawidłowo języka niemieckiego. Wiem, to z całkowitą pewnością na podstawie badań prowadzonych w różnych ośrodkach badawczych na świecie. Rozumiem, że mąż, który nie zna problemu szerzej patrzy na to z perspektywy osoby dorosłej, która wyników badań nie zna. Pani jest matką, której intuicja podpowiada najlepsze rozwiązanie. Zabrać dziecko z przedszkola, w którym nie są przestrzegane prawa do języka etnicznego. Nauczy Pani Tomka systemu języka polskiego, a potem on nauczy się języka niemieckiego od rodzimych użytkowników. Po 33 latach pracy mogę Panią zapewnić, że fakt braku mowy u starszego rodzeństwa nie ma wpływu na nabywanie systemu przez dziecko młodsze. Szkoda, że logopedia niemiecka jest na tak niskim poziomie, że nie mogła pomóc Jasiowi. W Polsce dzieci z ZD mówią dzięki wczesnej, rozwojowej za granicą, gdy jadę na konferencje organizowane przez polskie stowarzyszenia. Serdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, proszę dzwonić od połowy sierpnia, bo teraz czas urlopów. Może Pani także napisać mail do Pani kierującej biurem, bo wiem, że trudno o chce Pani pomóc dziecku, warto podawać 3 razy dziennie herbatkę z melisy i rumianku. Warto jednak parzyć zioła, a nie korzystać z gotowych herbatek (saszetek). Tomek potrzebuje zajęć stolikowych, by wykształcić wspólne pole uwagi oraz koncentrację i pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, 22 października pracuję w Centrum do 16:30, o tej godzinie mogłabym się spotkać z Tomkiem, lub 15 listopada o tej samej godzinie, ewentualnie 10 grudnia o 16: pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, jeśli tylko nauczyciel w niemieckim przedszkolu zechce pracować z książeczkami "Ich liebe Lesen" to byłoby to korzystne dla Tomka. Nie można pozwalać dziecku na zachowania charakterystyczne dla dzieci młodszych. Jednym słowem : całkowity zakaz skakania na dziecko mówi: nie, Pani mówi: tak. Proszę sobie przypomnieć swoje dzieciństwo!!Serdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, nie należy ćwiczyć tego, co dziecko już potrafi. Jeśli Syn opanował ukłądanki lewopółkulowe warto teraz wprowadzić TRÓJKĄTY. Tomek ma już prawie 5 lat, więc należy przejść do kolejnych Sylabek . Nie rozumiem dlaczego tomek słucha tylko 1 części "Sylab i rzeczowników", zawsze należy słuchać 4 części, by wprowadzić WSZYSTKIE sylaby języka polskiego. Ważne też jest rozumienie i SAMODZIELNE ZADAWANIE PYTAŃ. Jeżeli Tomek przestawia sylaby warto poćwiczyć odwracanie obrazków, takie ćwiczenia można znaleźć w Wydawnictwie Arson lub Wydawnictwie Polaków powinno najpierw opanować język etniczny i powinna się Pani cieszyć z preferencji tego języka w rozwoju naszej stronie w zakładce "do pobrania" są artykuły w języku niemieckim, jest także seria "Ich liebe lesen" dla niemieckojęzycznych pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, najpierw wprowadzamy czas przeszły. Pokazujemy obrazek: "mama pije kawę" , odwracamy obrazek i mówimy "mama już wypiła kawę". Wybieramy pulę kilku czasowników, pokazujemy zasadę a następnego dnia zachęcamy dziecko do tworzenia form czasu przeszłego. Dopiero po jego opanowaniu przejdziemy do czasu Tomek nie opanuje prawidłowej artykulacji powinien słuchać nagrań z wydłużonym czasem trwania. W programie "Słucham i uczę się mówić chodzi o aktywowanie wzorców artykulacji, to program do ćwiczeń słuchu fonemowego, a nie czytania, choć to oczywiście pomaga opanować naukę ogólnych : owoce, zwierzęta, meble, jedzenie ćwiczymy podczas kategoryzowania. Budujemy kategorie, nazywamy je a następnego dnia zachęcamy dziecko do nazwania pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, Syn potrzebuje "mocnej ręki" mówiłam o tym podczas naszego spotkania. Jestem przeciwna środkom farmakologicznym "usypiającym" intelekt dziecka. Jak sama Pani widzi Tomek potrafi się opanować w przedszkolu, a złe zachowania występują tam, gdzie sobie może na nie pozwolić. Wiem, że jest Pani sama z tym problemem, ale to ostatnia chwila, by pokazać Tomkowi, kto ma władzę w domu. Pani nie ma go prosić o wykonanie czynności, Pani musi mu dać polecenie i je egzekwować. Warto nieco fizycznie zmęczyć dziecko - rower, basen, piłka, spacery. Po ćwiczeniach fizycznych dziecko wyciszy się w sposób naturalny. Proszę też pamiętać o całkowitej eliminacji białego cukru, słodkich przekąsek, białego pieczywa (tam duże ilości cukru) oraz napojów gazowanych i soków z kartonu. Im więcej cukru, tym większe pobudzenieSerdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, może Pani już wprowadzić małe litery. Najlepiej zrobić to "miękką" techniką, czyli w ten sposób gdy małe litery towarzyszą wielkim literom, tak jak w podręczniku do klasy pierwszej "Kocham szkołę" ( skończył w maju pięć lat, uważam, ze warto go odroczyć, a potem posłać do szkoły powszechnej. Jest dzieckiem w normie intelektualnej i warto dać mu czas i możliwości pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane
Witam Panią! Zdaję sobie sprawę, że kiedy rodzić słyszy słowo „autyzm”, często jest w szoku, rozbity, ale proszę pamiętać, że to są tylko podejrzenia, nic więcej. Ja Pani synka nigdy nie widziałam, nie wiem, jak się zachowuje na co dzień, jak bawi się z innymi dziećmi itd. Być może wszystko jest w porządku, ale na pewno lepiej to sprawdzić niż potem sobie zarzucać, że coś się zaniedbało, gdy jednak niektóre zachowania Szymona były niepokojące. Bardzo się cieszę, że tak szybko umówiła się Pani do psychologa. Mam nadzieję, że jest to psycholog orientujący się w tematyce zaburzeń autystycznych, gdyż tylko tacy specjaliści najlepiej sobie poradzą z ewentualną diagnozą. Lepiej dmuchać na zimne i interweniować wcześniej. Każdy dzień jest ważny, bo w przypadku ewentualnej choroby syna szybsza terapia oznaczać będzie szybsze efekty. Proszę pamiętać, że autyzm autyzmowi nie jest równy. Stereotypowo myślimy, że dziecko z autyzmem to dziecko zamknięte w sobie, wycofane, ciche, żyjące w swoim świecie, często nie mówiące, wykonujące dziwaczne, rytualne zachowania, jak np. kiwanie się czy kręcenie się w kółko. Nie zawsze autyzm objawia się w taki sposób. W swojej pracy diagnozowałam chłopca, u którego rozpoznałam autyzm i był naprawdę dzieckiem inteligentnym, mądrym, błyskotliwym. Bardzo dobrze mówił, nawet wyróżniał się komunikacją językową na tle rówieśników w przedszkolu, jednak wykazywał cechy autystyczne, jak samotna zabawa, nadwrażliwość na dotyk – nie pozwolił podejść do siebie obcym osobom, krzyczał, histeryzował, nie lubił zmian w swoim najbliższym otoczeniu. Bawił się zabawkami w stereotypowy sposób, np. układał klocki w rządki, ignorował dzieci, tzn. traktował je jak powietrze, nie potrzebował ich, by się z nimi bawić. Dzieci były obok, ale on robił swoje. Nie wykonywał prac w tym samym czasie, co pozostałe maluchy, np. dzieci wyklejały rysunki plasteliną, a on biegał na środku sali. Nawet nie przejawiał zainteresowania tym, co robiły inne dzieci. Uśmiechał się, przytulał, ale tylko do mamy, z którą miał świetny kontakt. Na podstawie relacji mama-dziecko nie było widać objawów autyzmu, a przynajmniej nie tak wyraźnie, jak w sytuacji kontaktu chłopca z innymi dziećmi. Wierzę, że Pani synek jest zdrowy i proszę się nie załamywać. Jeżeli jednak ma Pani nawet cień obaw i wątpliwości, czy rozwój Szymona przebiega prawidłowo, proszę to sprawdzić, by potem sobie nie zarzucać zaniedbania albo ignorancji. Trzymam za Szymona i Panią kciuki! Życzę powodzenia!
4 latek nie mówi forum